Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Seksualna niewiedza 18-latków

Mniej niż połowa 18-latków potrafi odpowiedzieć prawidłowo na pytania dotyczące budowy i funkcjonowanie układu rozrodczego, nie wie też, jak można zakazić się chorobami przenoszonymi drogą płciową – wynika z badania Instytutu Badań Edukacyjnych.

Lekcja "Przystosowania do życia w rodzinie", VIII Liceum Ogólnokształcące w Krakowie / fot. Tomasz Wiech/Agencja Gazeta

Wiedzę 18-latków na ten temat sprawdzano w ramach wielowątkowego badania opinii i oczekiwań wobec edukacji na temat rozwoju psychoseksualnego i seksualności człowieka. Wyniki badania, przeprowadzonego przez IBE na zlecenie Ministerstwa Edukacji Narodowej, opublikowano w tym tygodniu.

Badacze zadali ankietowanym młodym ludziom m.in. kilkanaście pytań dotyczących podstawowych wiadomości z trzech obszarów: budowy i funkcjonowanie układu rozrodczego, infekcji przenoszonych drogą płciową, płodności i sposobów zapobiegania ciąży. Wszystkie miały formę zamkniętą, tj. respondent wybierał jedną z kilku możliwych odpowiedzi.

Sześć pytań dotyczyło funkcji jaką pełnią narządy: pytano m.in. który narząd wytwarza komórki jajowe, a który plemniki, gdzie dochodzi do zapłodnienia, a gdzie rozwija się płód. Prawidłowej odpowiedzi na wszystkie pytania z tej grupy udzieliło 38% młodych mężczyzn i 45% kobiet.

Badani mieli też odnieść się do takich stwierdzeń jak: kobieta może zajść w ciążę już po pierwszym stosunku (odpowiedź „prawda” wskazało 92% kobiet i 85% mężczyzn), po stosunku seksualnym odbywanym na stojąco nie zachodzi się w ciążę (odpowiedź „fałsz” wskazało 80% kobiet i 81% mężczyzn). Pytano także, czy w wyniku stosunku przerywanego można zajść w ciążę (odpowiedź „prawda" wskazało 51% kobiet i 48% mężczyzn), oraz czy u większości kobiet największe prawdopodobieństwo zajścia w ciążę jest tuż po miesiączce (odpowiedź „fałsz” wskazało 41% kobiet i 22% mężczyzn).

Spośród ankietowanych 34% kobiet i 35% mężczyzn za prawdziwą uznało tezę, że stosowanie prezerwatyw wyklucza ryzyko zakażenia się chorobami przenoszonymi drogą płciową, w tym HIV/AIDS. Tylko 38% kobiet i 51% mężczyzn wiedziało, że przez stosunek oralny można zarazić się chorobami przenoszonymi drogą płciową.

– Uczestnicy badania pytani o zajęcia z wychowania do życia w rodzinie podawali, że na lekcjach można było dyskutować, że nauczyciel był merytorycznie przygotowany. Tylko zadaję sobie tutaj pytanie, jak uczeń może zweryfikować przygotowanie nauczyciela – mówi koordynatorka Grupy Edukatorów Seksualnych Ponton Aleksandra Józefowska. Jej zdaniem, to stan wiedzy uczniów ostatecznie weryfikuje rzeczywiste przygotowanie nauczycieli i treści przekazywane na tych zajęciach.

Jak wynika z badania, 90% ankietowanych młodych ludzi zadeklarowało, że było na zajęciach z przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie w gimnazjum (43% – na wszystkich lub prawie wszystkich, 33% – na większości, 12% – na kilku, a 2% – na jednych). W przypadku 10% badanych – zajęć z tego przedmiotu nie było w ich szkole.

W szkole ponadgimnazjalnej na zajęcia z WDŻ chodziło już tylko 47% badanych (21% zadeklarowało, że było na wszystkich lub prawie wszystkich zajęciach, 14% – na większości, 10% – na kilku, 2% – na jednych, a 9% nie chodziło na zajęcia, choć były one w jego szkole organizowane). W przypadku 43% takich zajęć w ogóle nie było w ich szkole.

Wśród tych badanych, którzy chodzili na WDŻ, zajęcia w gimnazjum dobrze ocenia 64% (jako bardzo dobre – 18%, jako raczej dobre – 44%); wśród chodzących w szkole ponadgimnazjalnej – 71% (28% jako bardzo dobre, a 43% jako raczej dobre). Opinie negatywną o zajęciach miało 10% chodzących na WDŻ w gimnazjum i 10% w szkole ponadgimnazjalnej.

W przypadku 67% chodzących na WDŻ w gimnazjum i 47% chodzących na WDŻ w szkole ponadgimnazjalnej zajęcia prowadził nauczyciel uczący ucznia innego przedmiotu. 22% miało w gimnazjum zajęcia z innym nauczycielem niż uczący go innego przedmiotu; w przypadku szkoły ponadgimnazjalnej takiej odpowiedzi udzieliło 30% badanych. W przypadku 14% w gimnazjach i 17% w szkołach ponadgimnazjalnych zajęcia prowadził pedagog szkolny, a w przypadku 6% w gimnazjach i 7% w szkołach ponadgimnazjalnych był to psycholog szkolny. Zajęcia ze specjalistą spoza szkoły miało w gimnazjum 6% badanych, a w szkole ponadgimnazjalnej – 7%.

Józefowska pytana dlaczego mniej uczniów chodzi na zajęcia WDŻ w szkole ponadgimnazjalnej niż w gimnazjum oceniła, że „być może jest to sygnał, że zajęcia nie były na tyle satysfakcjonujące, by młodzi ludzie chcieli kontynuować w nich udział”. – Badanie pokazało też, że problem stanowi organizacja zajęć, odbywają się przed lekcjami lub po nich. To dodatkowe obciążenie w momencie, gdy nauka innych przedmiotów szkolnych jest bardzo ważna dla uczniów – powiedziała.

– Zastanawiam się też, czy nie jest trochę tak, że w tym wieku młodzież potrzebuje trochę innej propozycji. Z rozmów z młodzieżą wiemy, pokazują to też te badania, że w szkole łatwiej rozmawiać na tematy podstawowe: budowa narządów płciowych, higiena, pierwsza miesiączka, miłość – wyjaśnia Józefowska. – Wydaje się, że na poziomie gimnazjalnym może to nie być wystarczające. Dla starszej młodzieży na pewno trzeba tę propozycję poszerzyć. Być może potrzebują oni bardziej pogłębionej wiedzy – mówi. Jak dodaje, część młodych ludzi ma w tym wieku inicjację seksualną za sobą.

W badaniu IBE 51% uczestniczących 18-latków podało, że odbyło już stosunek seksualny, 37%, że jeszcze nie, 12% – odmówiło odpowiedzi.

Młodzi ludzie pytani byli również, czy ich zdaniem zajęcia dotyczące rozwoju psychoseksualnego i seksualności człowieka powinny odbywać się w szkole. 87% odpowiedziało, że tak (47% – zdecydowanie tak, 40% – raczej tak), a 7% było przeciwnych. Według 65% badanych takie zajęcia powinny być osobnym przedmiotem. 54% uważa, że zajęcia powinien prowadzić specjalista spoza szkoły (np. psycholog, lekarz, edukator seksualny).

– Młodzi ludzie czują się swobodniej rozmawiając z kimś spoza szkoły, z kimś, kto ich nie uczy innego przedmiotu – wskazuje Józefowska. – Także z naszych badań wynikało, że młodzież nie czuje się komfortowo, gdy musi rozmawiać o kwestiach związanych z seksualnością człowieka, z antykoncepcją, z osobą, która następnego dnia będzie wystawiała im ocenę z innego przedmiotu, np. geografii, czy biologii. Osoba z zewnątrz zapewnia im większą anonimowość, poczucie dyskrecji.

Zajęcia z „Wychowania do życia w rodzinie” prowadzone są w szkołach podstawowych (w klasach V-VI), gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych w ramach godzin przeznaczonych w szkolnych planach nauczania do dyspozycji dyrektora szkoły: w każdej klasie po 14 godzin, w tym po 5 godzin z podziałem na grupy dziewcząt i chłopców. O tym, czy uczniowie uczestniczą w zajęciach decydują rodzice. Edukacja seksualna jest tylko jednym z elementów tych zajęć.

W badaniu na temat edukacji seksualnej w szkołach i oczekiwań wobec niej uczestniczyli rodzice dzieci w wieku 6-17 lat oraz młodzi dorośli – 18-latkowie. Reprezentatywna próba tych drugich liczyła 1246 osób. Badanie ankietowe przeprowadzono w pierwszej połowie tego roku (styczeń-marzec). Poprzedziły je badania jakościowe. Było to pierwsze tego typu badanie w Polsce.

Po opublikowaniu wyników badania minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska zapowiedziała przygotowanie przed 1 września materiałów dla nauczycieli prowadzących zajęcia z wychowania do życia w rodzinie, a także powołanie zespołu ekspertów, który zajmie się zmianami w podstawie programowej nauczania tego przedmiotu.

Data utworzenia: 13.07.2015
Seksualna niewiedza 18-latkówOceń:
(5.00/5 z 1 ocen)
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.