Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Jazda na rowerze nie szkodzi mężczyznom

Zbigniew Wojtasiński

Mężczyźni nie powinni się obawiać, że jazda na rowerze pogorszy ich sprawność seksualną albo będą cierpieć z powodu schorzeń urologicznych. Zaprzeczają temu największe na ten temat badania międzynarodowe.


Fot. pixabay.com

Główny autor tego opracowania Benjamin Breyer z University of California w San Francisco twierdzi na łamach "Journal of Urology, że po raz pierwszy porównano mężczyzn często jeżdżących na rowerze z tymi, którzy wolą pływać lub biegać. Specjalista podkreśla, że nie stwierdzono między nimi żadnych różnic, jeśli chodzi o sprawność seksualną czy podatność na choroby urologiczne.

Obawiano się, że podczas jazdy rowerem dochodzi u mężczyzn do ucisku nerwów oraz naczyń krwionośnych prostaty, co sprzyja zaburzeniom erekcji. Dr Steven M. Schrader z National Institute for Occupational Safety and Health (USA) zauważył, że częściej występują one u policjantów patrolujących na rowerach dzielnice miast.

Jednak Breyer twierdzi, że jego obserwacje tego nie potwierdzają. Amerykański specjalista wraz ze swym zespołem badał 2774 mężczyzn często jeżdżących na rowerze oraz 539 uprawiających pływanie i 789 biegaczy. Uwzględniono ochotników z różnych krajów: zarówno USA, jak i Kanady, Australii, Nowej Zelandii i Wielkiej Brytanii.

W żadnej z tych grup nie stwierdzono większej liczby przypadków dysfunkcji seksualnych czy zaburzeń urologicznych. Wśród cyklistów stwierdzono jedynie częstsze występowanie zwężenia cewki moczowej.

Breyer podkreśla, że mężczyźni mogą nawet intensywnie uprawiać jazdę na rowerze nie obawiając się zdrowotnych konsekwencji. Nie stwierdzono bowiem istotnych różnić nawet u tych cyklistów, którzy jeździli na rowerze od dwóch lat trzy razy w tygodniu pokonując ponad 40 km.

„Korzyści zdrowotne z jazdy na rowerze przewyższają wszystkie ewentualne zagrożenia” – podkreśla specjalista.

Rowerzystom może dokuczać częstsze drętwienie narządów płciowych – przyznaje Breyer. Ale ma on również i na to radę. Jego zdaniem, aby tego uniknąć wystarczy robić przerwy w czasie jazdy. Powinny one stanowić jedną piątą czasu, jaki spędza się w siodełku.

BBC News informuje, że Breyer w dalszych badaniach chce sprawdzić, czy drętwienie narządów płciowych u cyklistów może zwiastować jakieś problemy zdrowotne.

Dr Marsha K. Guess z Yale School of Medicine ostrzega, że częsta jazda na rowerze może powodować zmniejszenie odczuwania bodźców seksualnych w narządach płciowych u kobiet.

Amerykańska uczona twierdzi na łamach „The Journal of Sexual Medicine”, że poddała obserwacjom 48 kobiet, które przejeżdżały na rowerze co najmniej 16 km tygodniowo. Podczas prób na rowerze stacjonarnym odczuwały one w okolicy krocza ból, mrowienie oraz drętwienie.

Nasilenie tych dolegliwości zależało jednak od ustawienia kierownicy. Największe były wtedy, gdy dla uzyskania bardziej aerodynamicznej sylwetki była ona ustawiona poniżej siodełka. To powodowało, że kobiety były bardziej pochylone, ale jednocześnie większy był ucisk na krocze.

Podejrzewa się, że ucisk na krocze u kobiet można zmniejszyć używanie siodełka bez wystającego nosa. Powinien on dawać większy ucisk na miednicę, co – można podejrzewać - jest bardziej korzystne zarówno dla mężczyzn jak i kobiet.

Data utworzenia: 15.01.2018
Jazda na rowerze nie szkodzi mężczyznomOceń:
(5.00/5 z 1 ocen)
Zobacz także

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.